Sernik z pierniczkami w czekoladzie

Zaczynamy wchodzić w ten ściśle świąteczny czas. Macie zaplanowane menu na tegoroczne Boże Narodzenie? Może i mi uda się was do czegoś nowego namówić :) W dzisiejszym wpisie zaproponuję Wam sernik, mniej lub bardziej znany – okresie świątecznym można natrafić na podobne na wielu blogach. Sama miałam go w planach od jakiegoś czasu. Wszakże to właśnie sernik i wszelkiego rodzaju pierniki czy pierniczki są obowiązkowym punktem na świątecznym stole. Dlaczego więc tego nie połączyć? Można! Trzeba tylko pamiętać o kilku wskazówkach:
1 => Czekolada z pierniczków lubi się roztapiać w czasie pieczenia. Dlatego, aby nie spłynęła z pierniczków, muszą być one w całości zanurzone w masie sernikowej.
2 => Sernik kroimy dopiero po schłodzeniu (tak, wiem, pięknie pachnie. Powód? Taki jak wyżej – czekolada będzie płynna i może wyciekać z ciasta. Poza tym, masa sernikowa dopiero po schłodzeniu nabiera odpowiedniej, zwartej konsystencji.
3 => Co do zasady wybrać możemy ulubiony spód, byleby nie wyrastał zbyt mocno i miał raczej zwartą konsystencję z powodu obciążenia masą serową. Odpada na pewno biszkopt. Sprawdzi się za to brownie, ciasto kruche czy ucierane.
4 => Pod cienką warstwą sera mogą prześwitywać pierniczki, dlatego dobrze jest oblać sernik czekoladą lub domową polewą czekoladową. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Aby uzyskać taką błyszczącą polewę jak moja – należy dodać do niej odrobinę żelatyny.
5 => Wybierając ser do tego konkretnego sernika zdecydowałabym się raczej na ten mniej kwaskowaty. Z tej samej przyczyny do sernika dodaję mleko a nie śmietanę czy jogurt.
6 => Można wykorzystać również pierniczki nadziewane marmoladą. Sernik nie jest zbyt słodki, dlatego spokojnie możemy nie redukować ilości cukru.
sernikpiernik

sernikpiernik3

sernikpiernik2
Ciasto (wersja 1):
10 dag masła
45 dag śmietany
10 dag cukru
1 czubata łyżeczka przyprawy korzennej
15 – 20 g kakao
30 dag maki pszennej
1/3 łyżeczki sody

Śmietanę, masło i cukier ucieramy ze sobą. dodajemy przesiane sypkie składniki. Ciasto podpiekamy w temperaturze 190 stopni przez 10 – 15 minut. Następnie wykładamy na nie masę serową z pierniczkami, pieczemy na najniższej półce piekarnika a temperaturę redukujemy do 170.

Ciasto kruche (wersja 2):
20 dag masła
10 dag cukru
2 łyżki śmietany
2 żółtka
40 dag mąki pszennej
1 czubata łyżeczka przyprawy korzennej

Masło, cukier, śmietanę i żółtka zagniatamy. Dodajemy mąkę i przyprawę. Ciasto przed pieczeniem schładzamy przez pół godziny w lodówce, następnie wałkujemy i wyklejamy nim dużą foremkę. Podpiekamy w piekarniku przez 10 minut w 200 stopniach.
sernikpiernik2
Masa serowa:
1 kg twarogu mielonego
2 szklanki pełnotłustego mleka (lub śmietanki – będzie bardziej kremowy, ale i bardziej kaloryczny)
10 dag cukru (jeżeli lubimy bardzo słodkie – można zwiększyć)
2 – 3 jajka
1 opakowanie budyniu waniliowego
2 czubate łyżki mąki pszennej tortowej
ekstrakt waniliowy (opcjonalnie)
+ 50 dag pierniczków w czekoladzie

Składniki (poza pierniczkami) chwilę miksujemy, do połączenia się składników, aby zbędnie nie napowietrzać masy. Wylewamy na spód i układamy pierniczki – lekko dociskamy je palcem, tak aby zanurzyły się w masie serowej. Pieczemy około godziny, studzimy przy uchylonych drzwiczkach, oblewamy polewą czekoladową (lub roztopiona czekoladą) i chłodzimy w lodówce.
sernikpiernik
A po dodatkowe inspiracje na dania świąteczne odsyłam Was na Pinterest: Obserwuj tablicę Boże Narodzenie od kuchni należącą do użytkownika Anna.

PIERNIKI/MIODOWNIKI

Piernik staropolski – dojrzewający
Piwny miodownik z lawenda i brzoskwiniami
Piernik ziemniaczany – tradyczyjny
Piernik z migdałowego Przylądka na mące żytniej palonej (ekspresowy)
Miodownik kakaowy z kaszą manną
Piernik na Guinnessie
PIERNICZKI/CIASTECZKA

Rogaliki budyniowe
Neisser Konfekt (nyskie konfekty)
Ciasteczka Pierożki
Pierniczki dyniowe
Pierniczki brukowce
SERNIKI/MAKOWE

Sernik snickersowy z bananami w karmelu
Sernik z brzoskwiniami, bezą i kokosową kruszonką
Rogale nie-marcińskie
Styropian
Sernik kokosowy na czekoladowym spodzie
Drożdżówki z makiem
Sernik z rosą
Wilgotny sernik cytrynowy
Sernik z karmelizowanymi gruszkami
Roladki makowe w masie serowej
INNE

Chałka
Domowa przyprawa do piernika (korzenna)
Lukier Królewski

Jesienne słodkości!

Rogaliki budyniowe

Przepis na rogaliki jest inspirowany tym z moimi drobnymi zmianami. Zeszłej niedzieli w szkole mojego brata odbył się kiermasz świąteczny, pozyskane środki przekazane mają być na cele dobroczynne. Wyznaczona zostałam do robienia ciasteczek, pierniczków. Zdecydowałam się na jedne tradycyjne, z przyprawą korzenną, skórka pomarańczową, ozdobione lukrem królewskim. Postanowiłam też wypróbować te oto cudeńka. Pierniczki czy raczej ciasteczka są delikatne, kruchuteńkie, aromatyczne a przede wszystkim łatwe w wykonaniu i niewymagające wymyślnych sprzętów takich jak foremki, wyciskarki, tylki czy inne. z góry przepraszam Was za zdjęcia – nie miałam ich kiedy zrobić przy „normalnym” świetle, bo z domu wychodzę przed świtem, wracam zaś w środku nocy i ciężko mi się załapać na jakikolwiek promień dziennego światła. Jak mogę Was zachęcić do wypróbowania tego przepisu? No właśnie, dokończę historię kiermaszu. Rozmowa przy pakowaniu z M: -Dlaczego tak mało ich zapakowałaś? Przecież masz cały talerz, coś musi zanieść do tej szkoły. – Aaaa, no bo one są takie brzydkie, gdzie coś takiego zaniesie? Ładniejsze wybrałam. W ten oto sposób połowa nie przekroczyła progu kuchni. niemniej parę chciałam zachować do przyzwoitszych zdjęć na bloga, dlatego też schowałam, by nie kusiły nawet jeśli wszyscy maja już dosyć słodkiego (jak głosi oficjalna wersja). Gdy wieczorem wróciłam zostało już tylko kilka sztuk, a gdy weszłam do pokoju po herbatę zobaczyłam swoją M. z naręczem „brzydkich” ciasteczek wsuwanym jedne po drugim ;) Przepis na pewno do powtórki, najpewniej jeszcze przed świętami – może tym razem w jakieś wariacji?
IMG_20151127_071817-001
Rogaliki
110 g masła
100 g cukru
2 żółtka
2 łyżki śmietany
1 opakowanie (40g) budyniu waniliowego
220 g mąki pszennej tortowej
+ 3-4 łyżki cukru wanilinowego (a najlepiej domowego waniliowego)

Masło, żółtka, śmietanę zagniatamy ze sobą. dodajemy budyń oraz mąkę. Ciasto wstawiamy na godzinę do lodówki. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Z ciasta formujemy małe wałeczki, obtaczamy z jednej strony w cukrze wanilinowym, zakrzywiamy by otrzymać półksiężyc i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy do momentu aż i zauważymy, że ciasteczka lekko zaczynają się rumienić czyli 12 – 15 minut, wtedy wyjmujemy i studzimy.

Jesienne słodkości!
Prezenty na Mikołajki II

Sernik snickersowy z bananami w karmelu

Tak, wchodzimy w okres adwentu. Kończy się listopad zaczyna grudzień, niedługo Mikołajki a w sklepach rozpoczyna się gorący czas. Jest to pora kiedy to mamy ochotę na konkretne, słodkie ciasta. taki też jest ten sernik. Może nie bawi kolorami, ciekawymi wzorami, ale rekompensuje to z całą pewnością smakiem. Jest o jeden z najsmaczniejszych serników jakie miałam okazję jeść, czy to mojego wyrobu czy nie, a jadałam ich dziesiątki. Skojarzenia? Jak już wiecie na pewno – snickers, ale tym razem w bogatszej wersji bo bananem, dzięki czemu ciasto również jest bardziej „ożywione”. Jeżeli przypadnie Wam do gustu ten sernik to z pewnością pewnością również przygotować tego ciasta – jest podobne choć lżejsze. No to witaj karmelowa rozpusto :D a już wkrótce na blogu przepis na kruche ciasteczka budyniowe, zaglądajcie ;)
serniksnick

serniksnick2

serniksnick4

serniksnick5
Ciasto:
20 dag masła
15 dag cukru
1-2 żółtka
3 łyżki śmietany
40 dag mąki pszennej tortowej
1/2 łyżeczki sody

Masło, cukier, żółtka i śmietanę ucieramy, stopniowo dodajemy mąkę przesianą z sodą i wyrabiamy. Na godzinę przed pieczeniem wkładamy do lodówki. Wysmarowana, dużą foremkę wylepiamy ciastem.
serniksnick2
Orzechy w karmelu:*
1 1/2-2 szklanki orzechów arachidowych (ewentualnie włoskich, laskowych)
50 – 60 g masła
18 dag cukru
1 1/2 szklanki śmietanki
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2-3 łyżki kremu orzechowo – czekoladowego np. nutelli

Orzeszki lekko siekamy. w rondelku karmelizujemy 2 łyżki cukru, dodajemy masło .Gdy całość zacznie bulgotać dodajemy stopniowo śmietankę. Gdy całość zacznie się pienić i nabierze „tego” koloru dodajemy orzeszki oraz ekstrakt. Zdejmujemy z ognia i dodajemy krem. Masę rozsmarowujemy na kruchym spodzie.
*gdyby masa była zbyt luźna, dodajemy cukier i gotujemy na niewielkim ogniu jeszcze chwilę aż całość się zredukuje.
serniksnick5
Masa serowa:
1 kg twarogu mielonego
10 dag cukru (lub mniej)
1 1/2 szklanki śmietanki
3 jajka
1 opakowanie budyniu waniliowego
1 łyżka mąki pszennej

Masa anie jest zbyt słodka, aby pasowała do „dodatków”. ser, jajka, cukier i mleko miksujemy do połączenia składników. Dodajemy mąkę i budyń – mieszamy i wylewamy na orzechy. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez mniej więcej godzinę. Do momentu ścięcia się sera. Studzimy.
serniksnick4
Góra:
12 dag cukru
2 łyżki masła
1 1/2 szklanki śmietanki
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
po 1 łyżce mąki pszennej i ziemniaczanej
3 – 4 banany
60 -70 g czekolady deserowej

Ostawiamy 100 ml zimnej śmietanki i rozprowadzamy w niej mąki. Przygotowujemy luźniejszą masę a’la karmelowa jak powyżej, gdy całość zacznie się pienić dodajemy mleko z mąkami. Na wierzchu sernika układamy banany pokrojone w kosteczkę i wylewamy masę tofi-budyniową. Wkładamy do lodówki. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i dekorujemy nią sernik. Powinna dosyć szybko zastygnąć pod wpływem zimna ciasta.

Mój przepis bierze również udział w konkursie. Ciasto podałam na uroczej, piętrowej paterze która jest moim nowym nabytkiem i w której zakochałam się bez pamięci ;) Myślę, ze w tym wyjątkowym okresie klimatyczną dekoracją stanie się również własnoręcznie przygotowany wieniec adwentowy :)
Jesienne słodkości!
Mój piękny stół link do sklepu www.mojpieknystol.pl

Ciasto Poranna Rosa

To jest jedno z tych ciast, które kuszą swoim wyglądem, do tego jest całkiem smaczne. dodatek kokosu jest wyczuwalny, aczkolwiek nie dominuje. Osoby, które nie wiedzą, że użyty został twaróg, najprawdopodobniej nie zwrócą na niego nawet uwagi. Jeżeli kremówkę ubijemy trzepaczką, możemy poradzić sobie nawet bez miksera. Nie potrzeba tu niezwykłych umiejętności, a efekt cieszy oko :) Aby uzyskać możliwie ładny wzór po przekrojeniu, warto kuleczki wkładać w sposób uporządkowany. I dwa słowa o dekoracji z kakao – przygotowałam ze zwykłego kartonu wzorek, który następnie wycięłam. Aby nadać trwałości, karton zabezpieczyłam taśmą. Najlepiej dekorować ciasto po schłodzeniu, wtedy kakao nie nabierze również wilgoci.

poranna rosa

poranna rosa


Kulki serowo – kokosowe:
300 g twarogu
2 żółtka
70 -80 g wiórek kokosowych
5 łyżek cukru
kaszka manna(opcjonalnie)

Twarożek ugniatamy widelcem, lub mielimy, dodajemy cukier i żółtka, dokładnie mieszamy. do samy dodajemy stopniowo kokos, gdyby finalnie nie osiągnęła konsystencji z której da się ulepić kulkę – dodajemy odrobinę kaszki manny. Zwilżonymi wodą rękami formujemy kulki – u mnie 24. wkładamy na kilak godzin do zamrażarki.
porannarosa2
Ciasto:
30 dag margaryny (temp.pokojowa)
4 jajka
1 szklanka cukru
1 i 1/2 szklanki śmietany
3 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki sody
4 łyżki kakao +2 łyżki mleka

Margarynę ucieramy z cukrem i jajami – do połączenia się składników, nie należy tu niczego napowietrzać. Naprzemiennie dodajemy śmietanę i mąkę przesianą i wymieszana z sodą. 2/3 ciasta umieszczamy w prostokątnej blaszce, do pozostałej części dodajemy kakao wraz z mlekiem i mieszamy – wykładamy na jasną część. w cieście zatapiamy kulki. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez mniej więcej 40 minut. Sprawdzamy patyczkiem, studzimy.

poranna,rosa,ciasto,kokos

poranna,rosa,ciasto,kokos


Na wierzch:
2 szklanki śmietanki 36%
1 opakowanie cukru wanilinowego
2 łyżki cukru
2 łyżeczki żelatyny (namoczone w niewielkiej ilości wody)
kakao do posypania

Schłodzoną śmietankę ubijamy z cukrami. Żelatynę rozpuszczamy i dodajemy do śmietanki. Wykładamy na wystudzone ciasto i chłodzimy w lodówce, przed podaniem posypujemy kakao.
Jesienne słodkości!

Neisser Konfekt (nyskie konfekty)

Przepisem dzielę się z Wami jeszcze przed Mikołajkami. Dlaczego? Bo i na moim stole wylądowały przed mikołajkami – to po pierwsze. a po drugie nie wiadomo jak to z tym przepisem będzie. I nie piszę tego, żeby Was zniechęcić – broń boże. Sęk w tym, że przepis na te pierniczki jest bardzo skrzętnie zagubiony w najciemniejszych zakamarkach internetu i powiem Wams szczerze, że jego jedyną i mało dokładną wersję znalazłam tu. Podzielę się z Wami moimi przemyśleniami odnośnie tego przepisu, postaram się jakoś przybliżyć ten wypiek.
IMG_20151112_135931

Na pewno każdy z Was dobrze zna słynne Katarzynki. Jeżeli nie piekliście ich osobiście, na pewno mieliście nieraz przyjemność ich kosztować. Są to aromatyczne pierniczki, które charakteryzuje brak tłuszczu w składzie (masła, margaryny, smalcu, oleju). Tymczasem to tłuszcz nadaje tej przyjemnej wilgotności wypiekom, co za tym idzie po upieczeniu Katarzynki bywają twarde a miękkości nabierają dopiero po czasie, kiedy to zdążą nałapać wilgoci z powietrza. Podobnie jest z Konfektami. Przynajmniej jeżeli chodzi o tłuszcz. Ja starałam się przemycić do ciasta jak najwięcej wody – tak tylko, żeby móc uformować pierniczki, ponadto pilnowałam aby ich nie „przepiec” i nadmiernie nie wysuszyć, tylko tyle, aby nie były one surowe. A więc czy pierniczki mają leżakować po upieczeniu? Mogą, w zależności od tego czy wyjdą suche po upieczeniu.
neisserkonfekt3
Wiele pierniczków leżakuje jeszcze PRZED upieczeniem i tu przykładem może być przepyszny piernik staropolski (tak, klikajcie, pieczcie, bo warto). w znalezionym przeze mnie przepisie o leżakowaniu nie było mowy, toteż pominęłam ten proces. Jednak w składzie znajduje się potaż – pokrótce powiem, że jest to spulchniacz, który dodawany jest do wypieków wymagających dojrzewania. Właśnie, naszego „starpolskiego”, też powinniśmy piec z jej dodatkiem, a nie na sodzie czy proszku jak to się czyni, niemniej jest to na prawdę trudno dostępny produkt. Jeżeli macie trochę cierpliwości, może warto niewielką porcję włożyć do lodówki i po miesiącu sprawdzić, porównać ;) Co jeszcze z różnic? Tego w podanym przepisie nie znajdziecie – ale są to pierniczki pieczone na mące żytniej. Do większości wykorzystuje mię mielonych migdałów, orzechów czy też mąki pszennej, dlatego możemy to uznać za mały ewenement. Zamiast tradycyjnej mieszanki przyprawy korzennej wykorzystujemy tu też kompozycję 3: cynamonu, goździków i kardamonu. Pierniczki lukruje się lub oblewa czekoladą…

Neisser Konfekt:
250 g miodu
250 g cukru
po 1/2 łyżeczki: mielonego cynamonu, kardamonu i goździków
50 dag mąki żytniej (użyłam pół na pół pełnoziarnistej i zwykłej żurkowej typ 700)
125 g orzechów włoskich lub migdałów
25 g cykaty (kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej – drobno posiekane)
1 jajko
7-8 g potażu rozpuszczonego w niewielkiej ilości wody (ja skutecznie zastąpiłam mieszanką sody i amoniaku)
woda (przegotowana, ale nie wrzątek)

Podprażone orzechy wraz z cykatą drobno siekamy. Mąkę przesiewamy i wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Ciasto wyrabiamy i dolewamy nieco wody (niecałą szklankę), aby ciasto uzyskało odpowiednią konsystencję. Lepiej aby było nieco trochę zbyt wilgotne i luźne, ale na tyle zwarte, aby dłońmi oprószonymi maka dało się uformować kulki. w razie potrzeby do ciasta dodać można jeszcze mąki. Pierniczki nieco urosną, dlatego układając je na blaszce dobrze zachować niewielkie odstępy. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, przez mniej więcej 15 minut. Nie chcę podawać dokładnie czasu, bo mój piekarnik piecze nierówno. Z pierniczków wykrawać można również różnego kształty, wałkując ciasto na grubość 5 cm, jednak klasyczne Konfekty są okrągłe. Gotowe i wystudzone ciastka lukrujemy a następnie oblewamy czekolada rozpuszczona w kąpieli wodnej. Mamy również wersję jedynie z czekoladą. Ja użyłam pomady wodnej oraz czekolady deserowej.
neisserkonfekt
Jesienne słodkości!Prezenty na Mikołajki II%BCe-narodzenie-od-kuchni/”data-pin-scale-width=”80″ data-pin-scale-height=”200″ data-pin-board-width=”400″> Obserwuj tablicę Boże Narodzenie od kuchni należącą do użytkownika Anna.

Sernik z brzoskwiniami, bezą i kokosową kruszonką

Jeden z tych pewniaków. Połączenie smakowe, które powinno przypaść do gustu chyba każdemu koneserowi serników. Ja dodatkowo przygotowałam kruszonkę kokosowa – nałożyłam ją na połowę ciasta, gdyby wśród gości trafiła się osoba której niekoniecznie ten smak odpowiada (tak, kokos to chyba jeden z najbardziej kontrowersyjnych smakołyków – kocha się go albo nie znosi). Beza w stylu włoskim nie jest zbyt słodka, dzięki czemu całość mimo ewidentnie deserowego charakteru nie zapycha i nie jest mdła. I jest to jeden z tych wypieków po którego skosztowaniu, Babcia podejdzie do Was i poprosi o przepis ;) Tworząc ten sernik inspirowałam się wieloma przepisami z internetu, dokonując zmian pod swój gust.
sernikbrzosk2

Ciasto:
25 dag masła lub margaryny
2 żółtka
15 dag cukru
2 łyżki śmietany
50 dag mąki pszennej tortowej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło, żółtka, cukier i śmietanę zagniatamy lub miksujemy na jednolitą masę. Mąkę przesiewamy i dokładnie mieszamy z proszkiem i stopniowo dodajemy do masy. Ciasto przed pieczeniem chłodzimy minimum godzinę w lodówce. Dużą formę z wysokimi brzegami smarujemy margaryna i posypujemy bułką tartą, wykładamy ciasto. Resztki ciasta, które mogą pozostać – ostawiamy.
sernikbrzoskd1
Masa serowa:
1 kg twarogu (z wiaderka lub zmielony)
40 dag serka homogenizowanego waniliowego (porządnego, gęstego)
2 zółtka
1 jajko
10 dag cukru
3 czubate łyżki maki kukurydzianej
1 czubata łyżka mąki pszennej
brzoskwinie z jednej puszki

Wszystkie składniki poza mąką i brzoskwiniami miksujemy krótko, aby masy zbędni nie napowietrzyć. Na końcu dodajemy mąkę i masę wylewamy na ciasto. Brzoskwinie kroimy w dowolny sposób – na plasterki lub w kostkę i układamy na cieście. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni do momentu aż masa się zetnie, wtedy wykładamy bezę i kruszonkę.
sernikbrzoskd2sernikbrzoskd3
Beza:
woda z puszki po brzoskwiniach
20 dag cukru
6 białek
Połowę cukru wraz z wodą zagotowujemy – woda powinna odparować co najmniej w 1/3. Ważne jest aby syrop był na prawdę gorący inaczej białka opadną. W międzyczasie ubijamy je dodając pozostały cukier, gdy ten się rozpuści wlewamy syrop, a pianę wykładamy na sernik i przykrywamy kruszonką. Temperaturę można zwiększyć do 180 stopni.
sernikbrzoskd4

Kruszonka:
resztki ciasta ze spodu
20 dag wiórek kokosowych
20 dag masła
cukier puder – do oprószenia po upieczeniu

Pozostałości ciasta, kokos oraz masło zagniatamy w palcach – ścieramy na tarce lub kruszymy w dłoniach i posypujemy bezę. Zapiekamy do zrumieniania. Sernik studzimy przy uchylonych drzwiach piekarnika, posypujemy cukrem pudrem przed podaniem i kroimy, gdy jest już całkowicie zimny.
sernikbrzosk
Jesienne słodkości! Obserwuj tablicę Sernik należącą do użytkownika Anna. Obserwuj tablicę Kokos należącą do użytkownika Anna.

Rogale z marmoladą pigwową – niesmowicie delikatne!

Rogale, a w sumie rogaliki. Są maleńkie, w sam raz na słodką przekąskę. Niewielki rozmiar zrekompensuje Wam ilość – z podanej porcji wychodzą 32 sztuki (8×4). Jaki jest mój patent na ekstremalnie delikatne ciasto, które zapowiedziałam w przepisie? Zwykła śmietana! Kwaśne przetwory mleczne mają w sobie to „coś”, być może kultury bakterii co daje nam taki a nie inny efekt. Dlatego od zawsze twierdzę, że nie ma sensu przesadzać z ilością drożdży w cieście, a skupić się raczej na czasie wyrastania ciasta i jego dokładnym wyrobieniu. podobnie wygląda sprawa z jajami, czy żółtkami – mogę je całkowicie pominąć i uzyskać genialne ciasto! Propozycja jest jak najbardziej
aktualna, w końcu lada dzień święto Marcina ;) Propozycja jak dla mnie pachnie też nieco świątecznymi przygotowaniami, ciepłe rogale wyjęte w pieca i ten cudny rozchodzący się po kuchni zapach,do tego żar bijący w moją stronę. Tak – to już :) A piernik staropolski dojrzewa w lodówce! a na zachętę dodam, ze wyjątkowo najbardziej wybredne dzieciaki zajadały się rogalikami z przepisu… więc z całą pewnością warto!
rogalemarmo
Rogale:
20 g drożdży (świeżych w kostce)
1 szklanka (250 ml) ciepłego mleka
4 1/2 szklanki mąki
4 – 5 łyżek cukru
1/2 łyżeczki soli
2/3 szklanki (150 ml) śmietany – można użyć również jogurtu, kefiru
1/2 kostki masła (dobrego, przynajmniej 80% tłuszczu)
marmolada z pigwy – słoiczek
mleko z cukrem do posmarowania
cukier puder do oprószenia

Masło rozpuszczamy i studzimy. Drożdże wkruszamy do ciepłego mleka, dodajemy łyżkę cukru i niecałą szklankę mąki, mieszamy i odstawiamy na kwadrans. w międzyczasie do miski wsypujemy przesianą mąkę, resztę cukru, sól i tworzymy zagłębienia. W zagłębieniu umieszczamy mleko z drożdżami oraz śmietanę, całość wyrabiamy. Pod koniec dodajemy stopniowo masło. Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia co najmniej na 2 godziny, można schować je również na całą noc do lodówki. Wyrośnięte ciasto dzielimy na 4 porcje – z każdej formujemy koło. Tak jak na zdjęciach, dzielimy koło na 8 „trójkątów” a na końcu każdego kawałka umieszczamy łyżeczkę marmolady. Zawijamy tak jak na zdjęciach. Rogaliki odstawiamy na 1,5 godziny do wyrośnięcia. Przed włożeniem do piekarnika smarujemy mlekiem z cukrem (ewentualnie rozbełtanymi żółtkami). Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 175 stopni do zarumienienia, czyli 15, 20 minut. Przed podaniem możemy posypać cukrem pudrem, odradzam lukrowanie – rogale są wystarczająco słodkie.
rogalemarmod1rogalemarmod2rogalemarmod3rogalemarmod4
rogalemarmo2
Jesienne słodkości!Zdrowe, ciepłe śniadanie w jesiennym klimaciePrezenty na Mikołajki II Obserwuj tablicę Drożdżowe (na slodko i wytrawnie) należącą do użytkownika Anna. –>

Marmolada z pigwy – jak sobie z nią poradzić?

Niedawno w prezencie moi rodzice dostali od naszego sąsiada trochę owoców pigwy – dla mnie to owoc nieco egzotyczny, ponieważ niby o nim słyszałam, niby chciałam mieć, sadzić aczkolwiek nigdy nie trzymałam nawet w ręce. Owoce z początku wyglądały dla mnie na nieco przykurzone, jak się okazało mają one charakterystyczny meszek. Są też charakterystyczne w swym zapachu w którym się zakochałam. Przy jabłkach czy gruszkach czegoś takiego nie doświadczycie! Okazuje się, ze pigwa jest owocem bogatym w witaminę C, a poza tym idealnym do przygotowywania przetworów. Z całą pewnością marmolady, która idealnie sprawdzi się do nadziewania rogalików (co sprawdziłam :) ), jak i pewnie wielu innych wypieków – pierników, ciasteczek kruchych czy pierniczków lukrowanych. a sezon na pigwę wciąż trwa… Dlatego grzechem byłoby się w nią nie zaopatrzyć!A jeszcze przed Marcinowaniem, na blogu pojawi się przepis na wyśmienite rogale z wykorzystaniem tejże marmolady – przysięgam zakochacie się!
marmoladapigwad2
Marmolada z pigwy:
1,9 kg miąższu z owoców pigwy*
100 ml wody
1,3 kg cukru
sok z 1 cytryny (opcjonalnie)

* Najlepszym sposobem, by pozyskać miąższ z pigwy jest jej uprzednie ugotowanie do miękkości. Musi być ona umyta, nie trzeba jej obierać ze skórki. inne źródła podają, ze równie skuteczne jest pieczenie pigwy w piekarniku (podobnie jak buraczki czy papryka). Tak przygotowaną pigwę odsączamy z wody, następnie usuwamy miąższ i wykorzystujemy go do przetworów – tutaj marmolady.

Miąższ pokrojony w kawałki umieszczamy w garnku i dodajemy odrobinę wody. dodajemy stopniowo cukier – gdy jedna porcja się rozpuści dodajemy kolejną. Aby dodać kwaśnej już pigwie nieco więcej tego smaku – dodać w każdym momencie można sok z cytryny. Od momentu zagotowania zmniejszamy ogień i smażymy 3 – 4 godziny. Miksujemy. Przekładamy do czystych i wypasteryzowanych słoiczków, zakręcamy i przewracamy do góry dnem. Słoiczki powinny się zassać. Gdyby tak się nie stało, wystarczy je zagotować (umieścić w dużym garnku wypełnionym wodą i gotować 30 min). W czasie smażenia owoce przybiorą kolor czerwony – to naturalne. Marmolada będzie miała na tyle zwartą konsystencję, że spokojnie będzie ją można kroić nożem (co zobaczycie na zdjęciach końcowych jeśli udami się je w najbliższych dniach dodać oraz przy zdjęciach rogalików)
marmoladapigwad1
Jesienne słodkości!Kuchnia wegetariańska i wegańska

Tort Frankensteina

Któż nie zna tej przejmującej i mrożącej krew w żyłach historii o szalonym naukowcu Frankensteinie i owocu jego starań w postaci Potwora będącego konglomeratem… wielu osób. Można tę opowieść zaszufladkować jako kanon kina grozy, choć warto pamiętać że podwaliny stanowi dziewiętnastowieczna powieść Mary Shelley. Tym razem przygotowałam ciasto żywo inspirowane głównym bohaterem. Wizualnie ciasto jest inspirowane fotką na którą trafiłam jakieś pół roku temu i to wtedy poprzysięgłam sobie, że to ciacho powstanie. Smakowo – moja własna wariacja. Ciasto nie tylko efektownie wygląda, ale też jest pyszne i sycące. Polecam! Dołączam zdjęcia „w trakcie” i być może pojawią się jeszcze taki „za dnia” w lepszej kolorystyce. Jako pierwszy Potwór jeszcze przed chłodzeniem i krojeniem, które miało miejsce wieczorem.
frankenstein
Ciasto szpinakowe:
2 opakowania szpinaku (po 450 g każde)
5 dużych jaj
1 1/2 szklanki cukru
250 g oleju słonecznikowego (nieco ponad szklanka)
2 1/2 szklanki maki pszennej tortowej
1 szklanka mąki krupczatki
2-3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
skórka starta z cytryny

Szpinak rozmrażamy, nie wyjmując z opakowania. Odsączamy go dokładnie z wody na sicie. białka oddzielamy od żółtek i każde ubijamy osobno dodając po połowie cukru tu i tu. Ubijając żółtka dolewamy stopniowo oleju, mieszamy z masą białkową. Mąki przesiewamy z proszkiem i dodajemy na przemian ze szpinakiem. Aromatyzujemy cytryną. Ciasto pieczemy w dużej tortownicy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około godziny – sprawdzamy patyczkiem. Studzimy przy uchylonych drzwiczkach i dzielimy na 3 blaty.
frankensteind1frankensteind2frankensteind3
Maliny w galaretce:
400 ml soku po buraczkach (można zastąpić wodą i dodać nieco barwnika)
1 opakowanie galaretki malinowej
1 szklanka malin (mogą być mrożone, ewentualnie innych owoców – wiśni)

Gorący sok łączymy z galaretką – studzimy. Dodajemy maliny i gdy galaretka będzie tężeć wykładamy na blat ciasta połowę galaretki. Powtarzamy na kolejnym.
frankensteind4
Krem do środka:
2 szklanki śmietanki kremówki
1 opakowanie cukru wanilinowego
1/3 tabliczki czekolady gorzkiej (opcjonalnie)
1 łyzka żelatyny rozpuszczona w odrobinie wody

Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy do namoczenia. Dobrze schłodzoną śmietankę ubijamy z cukrem. Żelatynę rozpuszczamy i łączymy ze śmietanką – dodajemy posiekaną czekoladę. Część kremu wykładamy na pierwszy bat – na galaretkę. Powtarzamy. Ja nieco śmietanki pozostawiłam bez czekolady i nałożyłam na ostatni trzeci blat ciasta. Wstawiamy do lodówki do stężenia.

Krem do dekoracji:
baza: krem maślany lub budyniowy*
kolory: barwnik zielony (kilka kropel aromaty cytrynowego) i kakao (+2-3 łyżki rumu, ewentualnie czarny barwnik)i czerwony

Gotowy krem połączony z zielonym barwnikiem da nam bazę na twarz. Następnie resztę kremu łączymy z kakao i rumem i nakładamy włosy oraz blizny przy użyciu odpowiednich tylek.

*Ja zdecydowałam się na budyniowy. Z pół litra mleka gotujemy gęsty budyń, dokładnie studzimy. Ubijamy kostkę miękkiego masła na puc i stopniowo dodajmy budyń.
frankensteind5frankensteind6

Dodatkowo:
1 baton Twix
2 ciastka typu oreo => oczy (można też wykorzystać opłatki, ewentualni czekoladowe drażetki w roli tęczówek)

frankenstein2

Jesienne słodkości!Jesień pełna warzywHalloween

Babeczki Dextera

Temat Halloween i różnego rodzaju słodkości dodających temu dniu „tej” pikanterii to temat rzeka. Pewnie wśród Was spotkać można zarówno osoby podekscytowane tym amerykańskim świętem jak i takie, które jednak stanowczo opowiadają się za rodzimym acz w pewien sposób zbliżonym dniem Wszystkich Świętych. Dla mnie jednak Halloween to nie tyle święto sensu stricte co okazja do świetnej zabawy – owszem, w kuchni. I namawiać mogę do tego nawet osoby lekko sceptyczne. Tym razem skorzystałam ze znanego przepisu na babeczki Dextera. Może „szkło” nie wyszło tak klarowne jakbym chciała, ale to problem do dopracowania – next time. Ciasto jest bardzo przyjemne – delikatnie cytrynowe. Z braku dżemu wiśniowego, skorzystałam z truskawkowego, zabarwionego odrobiną czerwonego barwnika dla lepszego efektu. Miotałam się czy nie dodać do śmietanki galaretki cytrynowej, ale kierując się sugestiami pozostałam przy klasycznej wersji.
dexter

dexter2

dexterd1

dexterd4
Ciasto:
160 g masła (temp.pokojowa)
120 g cukru
3 jajka
165 g mąki pszennej, użyłam tortowej
1, 5 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka starta z cytryny
ekstrakt cytrynowy lub olejek (opcjonalnie)
dżem (wiśniowy, truskawkowy)

W misce ucieramy masło wraz z cukrem, dodajemy do niego po jednym jajku. Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia i dodajemy do masy, aromatyzujemy skórka z cytryny (owoc należy sparzyć i wyszorować). Foremkę do muffinek wykładamy papilotkami lub smarujemy margaryn i posypujemy bułką tartą. Zagłębienia uzupełniamy ciastem pamiętając, ze to urośnie. Powinniśmy uzyskać około 12 babeczek. Na środku umieszczamy po łyżeczce dżemu w kolorze czerwonym. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez mniej więcej 20 minut.
dexterd1
Góra:
2 szklanki śmietanki 36 %
1 duże opakowanie cukru wanilinowego
2 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w odrobinie wody
+ około 100 ml syropu, u mnie była to Grenadina, opcjonalnie frużelina czerwona

dobrze schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno (spokojnie można to zrobić trzepaczką), dodajemy cukier. Żelatynę rozpuszczamy i utrwalany nią śmietankę. Śmietankę nakładamy na wystudzone ciasto muffinkowe (ja zrobiłam to szprycą). Bitej śmietany otrzymamy dosyć dużo, dlatego możemy śmiało dekorować nią Dextery. babeczki skrapiamy syropem/frużeliną i wbijamy „szkło” przygotowane wcześniej.
dexterd4
Szkło:
20 dag cukru
50 ml wody
barwnik niebieski/zielony (opcjonalnie)

składniki umieszczamy w rondelku i podgrzewamy powoli na niewielkim ogniu. Gotujemy dłużej niż nam się wydaje – do momentu aż masa zacznie się delikatnie karmelizować. Wylewamy szkło na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia – nie mieszamy na żadnym etapie. Mieszanie spowoduje, że nasza masa będzie mniej klarowna. Szkło studzimy i łamiemy na kawałki.
dexter

Korzystając z okazji chciałabym Wam zapowiedzieć mój udział w projekcie jakże zacnym, bo świątecznym. Tym razem prawdziwie świątecznym, bo bożonarodzeniowym. Do udziału jako uczestniczka zapraszam tez innych – blogerów i nieblogerów. Jestem tajemnicza? Być może. Więcej przeczytacie tutaj. Enjoy ;)
Obserwuj tablicę Halloween należącą do użytkownika Anna.
Jesienne słodkości!